Tarta z malinami - idealna dla Mamy i córki.

Kolekcjonerka 2017-09-07
Udostępnij:

 

 
Gdy jest szaro-buro, a humory spadają w dół, tak jak deszcz za oknem, najlepsza na smutki jest pachnąca, samodzielnie wykonana tarta z malinami. Nie wiem jak Wy drodzy czytelnicy, ale ja zawsze na smutki piekę, gotuję bądź sprzątam. A ostatnio często się to zdarza. Takie czasy. Im jesteśmy starsi, tym więcej obowiązków, odpowiedzialności, nie tylko za siebie, ale też za najbliższych. Dlatego też, w trudniejszych czasach musimy o siebie dbać i sprawiać sobie przyjemności. A taka tarta sprawi radość nie tylko nam, ale i najbliższym. Ja przygotowałam ją przy pomocy mojej iskierki, córeczki Weronisi. Przy niej perfekcjonizm w kuchni zamienia się w dobrą zabawę. Wszystko wokół jest ubrudzone, składniki wysypane, a maliny w tarcie nie są ułożone pod linijkę. Jest wesoło i brudno. 

 

 

 
Składniki:
 
Tarta -
- 250 g mąki tortowej
- 150 g zimnego masła
- 1 jajko
- 3 łyżki cukru
- szczypta soli
 
Krem - 
- 2 jajka
- 250 g sera mascarpone
- 250 ml mleka zagęszczonego 
- kartonowe pudełeczko świeżych malin
 

 

Będziemy potrzebować formy na tartę o średnicy 24 cm. Formę smarujemy grubo masłem. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy pokrojone w kosteczkę zimne masło, sól oraz cukier. Ja rozcieram  składniki palcami, a Wy jak wolicie możecie posiekać je nożem na desce lub zmiksować. Ucieramy dopóki nie powstaną drobne okruchy ciasta,  następnie  dodajemy jajko. Robimy ze składników kulę, a następnie spłaszczamy ją  i odkładamy do lodówki na około godzinę. Piekarnik nastawiamy na 190 stopni. Wyciągamy ciasto z lodówki i  próbujemy rozwałkować je na grubość około 1/2 cm. Ja zazwyczaj wałkuję ciasto na papierze do pieczenia oprószonym mąką. Ciasto z papierem przenoszę do formy, odwracam papierem do góry i wykładam nim dno oraz boki formy. Odcinam nadmiar ciasta. Wstawiam do lodówki na 10 minut.
 
 
Ciasto okrywam folią aluminiową i obciążam ją czymś i wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę przez 15 minut, następnie zdejmuję folię i piekę przez około 13 minut na lekko złoty kolor. Wyjmuję tartę z piekarnika i przygotowuję krem. Do miski wrzucam ser mascarpone z jajkami i mlekiem skondensowanym  i miksuję do połączenia składników. Krem wylewam na spód tarty i wstawiam do piekarnika. Piekę przez o 15 minut, wyjmuję gdy masa zastygnie. Wyjmuję z piekarnika i delikatnie układam maliny, delikatnie dociskając je do kremu.
 
 
Smacznego!!!
 

 

Przepis: niezastąpiona Kwestia Smaku

 



Odpowiedz


Żaneta - koneserka codzienności. Kolekcjonuje wszystko co piękne i warte zapamiętania. Pasjonuję się modą, fotografią, namiętnie oglądam ambitne seriale i filmy. Każdego dnia celebruje życie i szukam nowych możliwości wyrażania siebie. Jestem ciągle zakochaną żoną i mamą dwójki wspaniałych dzieci : Weroniki i Maksymiliana. Jestem redaktorem naczelnym portalu Rie World.


 


Blog na Facebooku



Pinterest



Najnowsze posty


Reklama

Archiwum
Strony

Instagram

 

Follow on Bloglovin

 

Tagi
Tekst

 

 

 

follow me




 

 

 




 



Znajdź mnie na Instagram - @kolekcjonerka
X
X