Inspirujące cytaty z książki \"Kropki\"

Kolekcjonerka 2017-10-29
Udostępnij:

 

Kocham czytać... Za to rzadko pożyczam książki. Czemu? Jak czytam, zakreślam, podkreślam, sporządzam notatki, zaginam rogi i wracam kiedy mogę do ukochanych momentów. Jak pożyczyć taką książkę? Taki egzemplarz staje się mocno indywidualny, naznaczony kreatywnie przez czytelnika. Takie same zabiegi zastosowałam na "Kropkach" Włodka Markowicza. Chcecie przeczytać cytaty, które dały mi do myślenia? Zapraszam:

 

Mówi się, że nie ma dwóch takich samych osób, ale to nieprawda – jest pełno ludzi klonów, którzy nie rozwijają skrzydeł, nie buntują się, nie próbują i nie walczą o siebie. Pamiętam, że bardzo długo mnie to bolało. Myślałem o tych wszystkich pięknych rzeczach, które ci ludzie mogliby tworzyć, a tego nie robią. Nie tworzą, bo się boją. Zresztą, zapytaj sam siebie, czy masz kontakt ze swoim wewnętrznym dzieckiem. Czy potrafisz tańczyć, kiedy gra muzyka? Czy potrafisz krzyknąć na kogoś, kto Cię zdenerwował? Czy potrafisz płakać, kiedy jest Ci smutno?

 

Zafascynowały mnie poglądy, które głoszą, że trzeba być panem własnego życia i postępować według własnej woli. Niby oczywiste, ale ileż cierpienia wyrządziła już na świecie niewłaściwa interpretacja tych haseł… Nie chodzi o to, żeby robić, co się, komu podoba. Pamiętaj, twoja wolność zawsze kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. Każdy z nas ma swoje wewnętrzne sumienie. Jeśli ty jesteś wszystkim, a wszystko jest tobą, to krzywdząc drugiego człowieka, krzywdzisz samego siebie. Zrozum to, a zrozumiesz wszystko. To jest cały sens. Wola wypełniona nieskażoną miłością.

 

W życiu trzeba się samemu cieszyć. Nie można czekać, aż ktoś cię uszczęśliwi.

 

Jest jedna zasada: nigdy nikogo nie krzywdź. Tylko tyle, to jest podstawa wszystkiego. Nigdy. Przenigdy. Nikogo. Nie krzywdź.

 

Nie wiem czy można stać się lepszym człowiekiem, siedząc i czekając na ratunek. Wierzę za to, że można pracować nad sobą, by stawać się lepszym. Nie wierzę, że coś przyjdzie do nas samo, jeśli bardzo mocno o to poprosimy.

 

Sam jesteś tym, czego szukasz. Wszystkie religie sprowadzają się w gruncie rzeczy do tego samego: masz uwierzyć w siebie, przestań krzywdzić siebie i innych, nie manipulować ludźmi, cieszyć się życiem, obudzić się ze snu i spełniać swoje marzenia.

 

Zaglądanie w duszę bywa bolesne. Przyjemnie jest cierpieć, ach jak przyjemnie. „Chujowo, ale stabilnie”, jak mawiają wielcy myśliciele. Przykleiliśmy się już do tego stanu. Cierpienie nas określa. Stanowi o tym, kim jesteśmy. Kochamy ten ból. Chowamy go głęboko w środku, a potem opisujemy, klasyfikujemy, nazywamy. Rozmawiamy o nim. Ale tak naprawdę, jeśli się nad tym dłużej zastanowić, wcale nie mamy ochoty się go pozbyć. Uwielbiamy siedzieć i taplać się w błotku. Nie chcemy się wyleczyć. Chcielibyśmy, żeby ktoś do nas przyszedł i powiedział nam, że wszystko z nami w porządku. Że nic nie trzeba robić. Że wszystko będzie dobrze. Że problem nie tkwi w nas, ale w kimś innym. Że tak naprawdę to my cierpimy – to ktoś inny cierpi i zadaje nam ból. Ból nie siedzi w tobie, tak? Tkwi w tej drugiej osobie, która ciągle chodzi i rani wszystkich wokół, w tym ciebie. Jesteś po prostu jedną z tyc postronnych osób i nic nie możesz z tym zrobić, prawda? Nieprawda.

 

Coachowie tłuką nam do głów, że chodzi przede wszystkim o determinację, nie jestem tego taki pewien. Najważniejsza jest moim zdaniem niezgoda na nieszczęście. Tylko tyle i aż tyle. Czysta, absolutna niezgoda na przeżycie swojego życia w nieszczęściu… Chciałbym by ludzie zrozumieli, że to, co mają, w zupełności wystarcza do szczęścia. Że nie są gorsi, tylko, dlatego, że czegoś nie mają. Albo, dlatego, że są brzydcy. Albo grubi. Albo mało inteligentni. Albo mało oczytani. Albo niewystarczająco się czymś interesują i w rozmowie wypadają kiepsko. To nie ma znaczenia.

 

Zwykle widzisz to, co chcesz widzieć – odbicie tego, co nosisz w sobie. Kiedy jesteś szczęśliwy, wszędzie dookoła widzisz szczęście. Kiedy jesteś nieszczęśliwy, widzisz nieszczęście. (…) Nie staraj się naprawiać rzeczy, które Ci przeszkadzają. To się nie uda, przyniesie tylko frustracje. Jedyne, co możesz zrobić, to przestać zwracać uwagę na te zjawiska, których nie chcesz w swoim życiu. Zmienić można zawsze tylko siebie. Kiedy zmienisz siebie, zmienisz świat dookoła siebie. (…) Zacznij dostrzegać, że problem jest zawsze w tobie, nie w drugim człowieku. Zacznij słuchać swojej intuicji i swoich przeczuć. Zacznij robić to, na co zawsze miałeś ochotę. Przestań się przejmować innymi. Przestań się bać. O tym jest ta książka. Wszystko to, o czym pisze ma pomóc w odkrywaniu znaczenia zdania „ Zmień siebie, a zmienisz świat dookoła siebie.”

 

 



Odpowiedz


Żaneta - koneserka codzienności. Kolekcjonuje wszystko co piękne i warte zapamiętania. Pasjonuję się modą, fotografią, namiętnie oglądam ambitne seriale i filmy. Każdego dnia celebruje życie i szukam nowych możliwości wyrażania siebie. Jestem ciągle zakochaną żoną i mamą dwójki wspaniałych dzieci : Weroniki i Maksymiliana. Jestem redaktorem naczelnym portalu Rie World.


 


Blog na Facebooku



Pinterest



Najnowsze posty


Reklama

Archiwum
Strony

Instagram

 

Follow on Bloglovin

 

Tagi
Tekst

 

 

 




 

 

 




 



Znajdź mnie na Instagram - @kolekcjonerka
X
X