Jak mądrze kupować w second handzie!

Kolekcjonerka 2018-04-21
Udostępnij:

 

 

Przyznam Wam się do czegoś… uwielbiam buszować w second handach. Gdy byłam małą dziewczynką, mówienie otwarcie, że kupuje się rzeczy w lumpeksie było czymś wstydliwym. Second handy kojarzyły się głownie z „rzeczami używanymi”, z drugiej ręki, najczęściej kiepskiej jakości. Zaopatrywali się tam głownie ludzie biedni, lub poszukujący czegoś szalonego, co ich wyróżni w tłumie.

 

Oczywiście są różne lumpeksy, w niektórych znajdziemy perełki odzieżowe, a w innych zwykle ubrania, jedyne co je łączy, to, że są to rzeczy używane. Najlepsze rzeczy znajdziemy w tzw  vintage shopach. Są w każdym mieście, do niedawna wyszydzane - teraz znane z tego, że można tam znaleźć naprawdę wyjątkowe, oryginalne i dobre jakościowo rzeczy.Pierwsze second-handy powstawały w zachodnioeuropejskich garażach i to dopiero w latach 60. Były tam przede wszystkim ubrania sprzedawane biednym za grosze, ale jak sami widzicie , takie miejsca stały się niesamowicie popularne także wśród bogatszych. Czytałam, że w Polsce, nad Wisłą istniały w czasach PRL-u tak zwane "komisy odzieżowe" – można było w nich znaleźć niepasujące ubrania od dalekich kuzynów z Ameryki. Jednak trzeba było za nie słono zapłacić.  

 

Raz na jakiś czas odwiedzam mamę w rodzinnym mieście i często idę do miejscowego lumpeksu. Nie raz znalazłam prawdziwe skarby za małe grosze. Dodatkowo mam zawsze pewność, że nikt nie wyskoczy na imprezie w tym samym stroju. Zazwyczaj stosuje parę zasad, dzięki którym zakupy zawsze są udane.

 

 

1.    Poczytaj opinię o sklepie – rzadko wchodzę do lumpeksu, którego nie znam. Nie wiem czy to brak odwagi, czy oszczędność czasu, ale zazwyczaj jak idę do sh, to sprawdzonego, przez znajome mi osoby, lub gdy ma pochlebne oceny w necie.

 

2.    Nie poddawaj się tak szybko – często zdarza się tak, że dopiero po 20 minutach poszukiwań, trafiam na coś fajnego. W dużej mierze zależy to jak posortowany jest towar. Gdy jest na wieszakach to jest to dużo szybsze, gdy trzeba dosłownie „grzebać” w koszach, zajmuje to trochę czasu. Często jest tak, że wrzucam do koszyka mnóstwo rzeczy, a potem robię ostrą selekcję.

 

3.    Zastanów się, czego naprawdę szukasz i zbadaj dokładnie ubranie. Popatrz czy nie ma dziurek albo plam, czy na pewno jest na ciebie dobra, czy cena jest adekwatna do jakości. 

 

 

4.    Zapytaj sprzedawczynię, czy istnieje opcja przymiarki w domu i ewentualnego zwrotu (niektóre sklepy wyrażają zgodę). Pozwoli Ci to dokładnie przemyśleć zakup i nie dać się ponieść niskim cenom.

 

5.    Zawsze sprawdzaj skład materiału – niektóre rzeczy są dużo droższe, dlatego trzeba dokładnie sprawdzić, czy opłaca Ci się je kupować.

 

6.    Zorientuj się kiedy są nowe dostawy. W moim ulubionym lumpeksie, są tematyczne dni i nowe dostawy. We wtorek jest dostawa sukienek, w środę są buty, w czwartek rzeczy do domu: typu pościel, obrusy, firanki. Dzięki temu wiem, kiedy iść, gdy potrzebuje konkretnej rzeczy.

 

7.    Idź w dobrym humorze ! Zazwyczaj przepychanki z innymi osobami, atmosfera rywalizacji, mogą ten humor jeszcze bardziej zepsuć !

 

 

Sukienka zakupiona w second handzie

Baleriny - Prima Moda

Torebka - Monashe

Okulary - Asos

 

Fotografie : Ada - Studio 66

https://www.facebook.com/studio66.fotografia/?fref=ts

 



3 komentarze Odpowiedz
2018-05-22 16:21:02 - Odpowiedz
Stary wpis! Teraz troszkę lepiej wyglądam :)

2018-05-22 10:16:31 - Odpowiedz
Niestety stylizacja wg mnie jest nieudana, sukienka dodała kilogramów kolor-krój, włosy też są źle ułożone, przez co czoło i głowa wydają się być wielkie. Ogółem nikniesz w tej stylizacji, np w czerwonej koszuli w paski wyglądałaś młodzieżowo, fajnie, świeżo, a tutaj outfit dodał Ci kilka lat więcej.. :(

2016-08-20 21:07:39 - Odpowiedz
Sukienka cudo! Ja często buszuję po sh, ale najwięcej kupuję dzieciom. Sobie ostatnio kupiłam białą, jesienną parkę :)


Żaneta Lurzyńska - koneserka codzienności. Na blogu i w życiu kolekcjonuję wszystko co piękne i warte zapamiętania. Pasjonuję się modą, fotografią, namiętnie oglądam ambitne seriale i filmy. Każdego dnia celebruje życie i szukam nowych możliwości wyrażania siebie. Jestem ciągle zakochaną żoną i mamą dwójki wspaniałych dzieci: Weroniki i Maksymiliana. Kolekcjonerka to pochwała rodzinnego życia, bez rezygnowania z siebie i ze swoich marzeń.


 

Zapisz się do newslettera Kolekcjonerki! Czekają na Ciebie darmowe grafiki, przepisy, DIY i inspirujące artykuły.

* pola wymagane

Blog na Facebooku



Pinterest



Najnowsze posty


Reklama
przepisy kulinarne
Archiwum
Strony

Instagram

 

Follow on Bloglovin

 

 

przepisy kulinarne

 

Przepisy kulinarne

Tagi
Tekst

 

 

 

follow me




 

 

 




 



Znajdź mnie na Instagram - @kolekcjonerka
X
X