Wprowadzenie do postu dr Dąbrowskiej. Warzywno – owocowa rewolucja w moim odżywianiu.

Kolekcjonerka 2018-09-18
Udostępnij:

 

Wprowadzenie do postu dr Dąbrowskiej. Warzywno – owocowa rewolucja w moim odżywianiu.

 

Co musi przeżyć osoba by zdecydować się na warzywno – owocową dietę dr Dąbrowskiej zwaną, jako post Daniela? Przecież to prawdziwa rewolucja w odżywianiu i wielkie wyrzeczenie dla takiego miłośnika jedzenia jak ja. Kilkanaście dni na samych warzywach i paru owocach? Wydaje się to niemożliwe, a jednak postanowiłam to zrobić.

 

Dlaczego zdecydowałam się na post leczniczy dr Dąbrowskiej?

 

Ponieważ od dłuższego czasu czułam się słabo. Nigdy nie byłam okazem zdrowia, a to za sprawą alergii i atopowego zapalenia skóry, które bardzo mnie męczy. Często łapały mnie zatoki i ogólne zmęczenie. Dodatkowo przewlekły, stres, zbyt małe picie wody, jedzenie w biegu… wymieniać dalej? Nie wiem jak u Was, ale u mnie czas strasznie przyśpieszył, ciągłe obowiązki, zapełniona lista zadań, do tego głośno, szybko i jakaś dziwna presja, którą sama sobie nałożyłam. Pośród tego powoli zaczynałam zapominać o najważniejszym: o sobie i o wartościowym czasie dla mojej rodziny. Czułam się wewnętrznie zagubiona i zmęczona. Wiedziałam, że nadszedł czas by trochę zwolnić, zadbać o siebie, zmienić styl życia.

 

„Każdy z nas odczuwa presję – trzeba podporządkować się trendom na rynku mody, wyglądu, kultury, dopasować się do wielu schematów. W pogoni za tym, co modne, ładne, często nie zważamy na to, kim jesteśmy i jak doskonałe zasoby sami posiadamy. Chwila uwagi staje się celem, który wrzuca nas w wir. Tymczasem już jeden dzień postu może sprawić, że odkryjesz swoje rzeczywiste potrzeby. Nawet krótki post zmusza nas, by oderwać się od innych sprawi oczyścić na chwilę głowę, pobyć z samym sobą.”

 

Moim celem było: oczyszczenie organizmu i pozbycie się toksyn, odbudowa flory jelitowej, poprawa stanu skóry i wyciszenie atopowego zapalenia skóry. Dodatkowo chciałam wrócić do dobrych nawyków żywieniowych, jeść regularnie, nie podjadać i pić więcej wody.  

 

 

 

Na czym polega post Daniela? Co można jeść? Czego unikać?

 

O poście Daniela, czyli diecie warzywno – owocowej dr Dąbrowskiej słyszałam już dawno. Jest to dieta warzywno-owocowa, a z racji swej bardzo niskiej kaloryczności, jest odmianą postu leczniczego, który bywa  stosowany jako okresowa kuracja oparta na warzywach nisko skrobiowych i owocach niskocukrowych. Dostarcza: enzymów, polifenoli o właściwościach leków, mikroelementów i witamin, korzystnie alkalizuje i odtruwa, uzdrawia w sposób naturalny, przywracając równowagę przemian na poziomie genów.” Zarówno dieta oparta na restrykcjach kalorycznych jak i aktywność fizyczna a nawet spokojne, pełne równowagi życie wewnętrzne są w stanie poprawić, jakość naszego życia i je przedłużyć. Postanowiłam podziałać na tych trzech filarach i pierwsze, co zaczęłam to przygotowania do postu.

 

 

Nasz organizm ma fenomenalne zdolności samoleczenia. Polegają one na uruchomieniu w czasie postu autofagii, czyli niszczeniu zwyrodniałych komórek i pozyskiwaniu z nich glukozy (niezbędnej dla serca i mózgu), której dowóz w czasie postu jest znikomy. Jednocześnie zniszczone i chore struktury są odzyskiwane w procesie „recyklingu” i służą, jako materiał do odbudowy nowych i zdrowych komórek, co wykazał w 2016 roku laureat nagrody Nobla Yoshinori Ohsumi.”

 

 

Pierwszy etap to "wprowadzenie do diety" i wykluczenie przetworzonej żywności, kawy, mocnej herbaty, alkoholu, słodyczy. Ograniczenie mięsa i ryb. 

 

Drugi etap diety warzywno-owocowej dr Dąbrowskiej, to oparta na samych warzywach i owocach dieta, która może trwać, w zależności od potrzeb, od kilku dni do kilku tygodni (zwykle 10-40 dni), je się wtedy ok. 600/800 kcal dziennie. W trakcie oczyszczającej głodówki można jeść tylko:

 

WARZYWA NISKOSKROBIOWE z gatunków:

 

- korzeniowe (np. marchew, buraki, rzodkiew)

- kapustne (np. kalafior, brokuły)

- cebulowe (np. cebula, por)

- liściaste (np. sałata, wszelkiego rodzaju zioła)

- dyniowate (np. kabaczek, ogórki)

- psiankowate (z wyjątkiem ziemniaków - pomidory, papryka)

 

NISKOCUKROWE OWOCE:

 

- jabłka

- grejpfruty

- cytryny

 

W trakcie kuracji oczyszczającej należy pić 2-3 litry płynów: wodę (koniecznie nisko zmineralizowaną ), soki, koktajle warzywno – owocowe, herbaty ziołowe i owocowe. 

 

Trzeci etap to wychodzenie, z diety. Powinien trwać tyle co post. 

 

 

Dzięki diecie warzywno – owocowej:

 

- odtrujesz organizm,

- pozbędziesz się toksyn,

- zwiększysz energię

- poprawisz jakość snu,

- schudniesz

- wzmocnisz skórę i paznokcie

- wyciszysz się

 

 

Dlaczego wybrałam dietę w pudelkach?

 

Gdy już postanowiłam, że rozpocznę dietę, przejrzałam ofertę cateringów, które oferują dowóz takiego postu. Dlaczego się na to zdecydowałam?  Oczywiście z wygody, bo oprócz swoich posiłków, musiałam gotować dla rodziny. Bałam się czy podołam, tym bardziej, że podobnież pierwszy tydzień postu jest trudny, mogą wystąpić kryzysy ozdrowieńcze ( gorączka, bóle mięśni, przeziębienia). Nie chciałam położyć postu, bo nie mam siły przygotować jedzenia.

 

Wybór padł na Catering Dietetyczny – Dietoteka.eu. Już wcześniej zamawiałam u nich pudełka i byłam pewna, że można im zaufać. A zaufanie jest bardzo ważne, bo oddajemy swoje zdrowie w czyjejś ręce. Przy tak restrykcyjnym poście, gdzie można jeść tylko parę produktów, ważne jest mieć pewność, że posiłki komponuje dietetyk, który zna się na rzeczy. Jeden błędny produkt i dieta położona na łopatki. Dlatego przed zamówieniem pudełek, porozmawiałam z właścicielem, wyjaśniłam, czemu robię post i jak ważny jest dla mnie. Nie zawiodłam się, codziennie rano dostawałam pyszny, zbilansowany i wartościowy posiłek. 

 

 

Jakie miałam wrażenia z pierwszego tygodnia diety czyli wprowadzenia do postu Dąbrowskiej?

 

Pierwszy tydzień to było wprowadzenie do diety. Przez pierwsze 4 dni dostawałam posiłki o wartości 1200 kalorii, następnie posiłki o wartości 1000 kalorii. Przy tym musiałam zrezygnować z kawy, mocnej herbaty i alkoholu. Ograniczyłam jedzenie mięsa i ryb.  Jedzenie dostarczane przez Dietotekę było pyszne i z utęsknieniem czekałam na upływ 3 godzin, by zjeść kolejny posiłek. Co ważne jedzenie było rożnorodne, nie brakowało sałatkę, koktajli warzywno - owocowyc,owsianek, wszelkiego rodzaju kasz a desery były spełnieniem marzeń takiego łasucha jak ja. Czasem dostawałam kawałek ciasta, czasem słodką owsiankę lub owocową sałatkę. Dietotekę cenię za przygotowanie posiłków, które są pyszne, ale i ładnie podane. Klasa!

Ten siedmiodniowy wstęp do diety, nie był łatwy. Bardzo brakowało mi kawy i moich żywieniowych nawyków. Nawet nie jedzenia, tylko podjadania. Zauważyłam jak bardzo nasz mózg jest zaprogramowany. Rano wstawałam i od razu sięgałam po puszkę z kawą. Na szczęście znalazłam na to sposób i kupiłam kawę inkę z cykorii, która smakuje jak kawa. Kupiłam też dużo herbatek ziołowych i piłam mnóstwo wody. Jak tylko czułam głód, piłam szklankę. Przez te 7 dni byłam bardzo słaba i rozdrażniona. Denerwowały mnie głośne dźwięki i nie miałam za dużej ochoty na towarzystwo.  I odczuwałam głód, który skończył się dnia 5 i do tej pory nie powrócił.

 

 

W następnym artykule opiszę, jak wyglądał sam 14 dniowy post Daniela. Jak się czułam?  Czy dokuczał mi głód? Czy schudłam? Czy miałam kryzysy ozdrowieńcze? To już wkrótce.

 

 




9 komentarzy Odpowiedz
2018-09-23 18:48:50 - Odpowiedz
Nigdy bym się nie zdecydowała na taką dietę szczerze mówiąc.. Mama była i po tym jaka była słaba i jakie miała bóle brzucha etc. stwierdziłam, że raczej są dużo lepsze diety, które są i zdrowe i dużo mniej problematyczne

2018-09-20 16:40:20 - Odpowiedz
Tak, jak napisałam CI na facebooku - dla mnie wszelkie diety to szczyt możliwości. Nie wyobrażam sobie zrezygnować z danych pokarmów - nawet tymczasowo ;)

2018-09-20 13:27:35 - Odpowiedz
Nie raz słyszałam o tej diecie i wiem, że jest on na prawdę świetna ale jakoś nie potrafię jeść tylko warzyw i owoców.

2018-09-19 23:47:38 - Odpowiedz
A jak z efektem jojo po tej diecie? Jest mocno restrykcyjna....

2018-09-19 22:41:14 - Odpowiedz
Bardzo jestem ciekawa, czy jesteś zadowolona z efektów tej diety. Wiele o niej czytałam, ale nie mam przekonania. Niemniej podziwiam Twoją determinację. Nie dziwię się, że wybrałaś dietę pudełkową - to bardzo pracochłonne robić takie posiłki.

2018-09-19 18:38:04 - Odpowiedz
Słysałam o tym poście i o tej diecie, nawet o niej myślałam,
tylko jak bez kawy..

2018-09-19 18:11:52 - Odpowiedz
Jest to bardzo ciekawa opcja

2018-09-19 17:22:25 - Odpowiedz
Piękne zdjęcia i świetne wprowadzenie! :)

2018-09-19 14:40:25 - Odpowiedz
Ale jak? Bez kawy?!
W zasadzie każda dieta jest dla mnie do przejścia, byle ktoś mi gotował :)


Żaneta Lurzyńska - koneserka codzienności. Na blogu i w życiu kolekcjonuję wszystko co piękne i warte zapamiętania. Pasjonuję się modą, fotografią, namiętnie oglądam ambitne seriale i filmy. Każdego dnia celebruje życie i szukam nowych możliwości wyrażania siebie. Jestem ciągle zakochaną żoną i mamą dwójki wspaniałych dzieci: Weroniki i Maksymiliana. Kolekcjonerka to pochwała rodzinnego życia, bez rezygnowania z siebie i ze swoich marzeń.


 

Zapisz się do newslettera Kolekcjonerki! Czekają na Ciebie darmowe grafiki, przepisy, DIY i inspirujące artykuły.

* pola wymagane

Blog na Facebooku



Pinterest



Najnowsze posty


Reklama
przepisy kulinarne
Archiwum
Strony

Instagram

 

Follow on Bloglovin

 

 

przepisy kulinarne

 

Przepisy kulinarne

Tagi
Tekst

 

 

 

follow me




 

 

 




 



Znajdź mnie na Instagram - @kolekcjonerka
X
X