36 faktów na 36 urodziny

Kolekcjonerka 2018-12-06
Udostępnij:

 

 

Dziś moje 36 urodziny! Brzmi to dla mnie trochę abstrakcyjnie, bo czuje się tak samo, jak 6 lat temu, czy 10 lat temu. Rozumiem teraz klasyków, którzy mówią, że młodość zależy od hartu ducha, a nie metryki.

 

Ostatnio trochę myślałam o moim wieku pod czterdziestkę, zastanawiałam się, czemu mnie to nie przeraża. Może, dlatego, że naprawdę lubię siebie i choć częściej jestem dla siebie złym krytykiem niż życzliwym rodzicem to ciągnę swój wózek do przodu. Wiem, co jest dla mnie najważniejsze, co mogę poświęcić bez wahania a o co walczyć do ostatniej kropli krwi. Wiem, że zmarszczki, cellulit czy okrągła figura nie są największym złem, to nasze negatywne myśli są i brak dbania o siebie. Wiem też, kiedy przesadnie histeryzuje, kiedy lepiej odpuścić rodzące się konflikty i na co szkoda mi czasu. A to jest już świetny drogowskaz ku spełnionemu życiu! Stawiam sobie wyzwania i nie rezygnuje mimo strachu.

 

Pisząc ten post odbyłam sentymentalną podróż wyszukując dla Was 36 faktów o mnie, które mogą Was zainteresować, bądź zainspirować, albo możecie wykorzystać je przeciwko mnie :) Tak czy inaczej zachęcam Was do sporządzenia takiej listy, jest to niesamowicie wzruszające zajęcie.  Ja uwielbiam takie wpisy, mam nadzieje, że i Wam się spodoba....

 

 

1.To, że urodziłam się w Mikołajki i że dostałam na imię Żaneta zawsze sprawiało, że czułam się wyjątkowo. Chciałam, aby moja córeczka miała podobne odczucia, dlatego daliśmy jej na imię Weronika ( dla mnie jedno z najpiękniejszych imion żeńskich)  i przy odrobinie szczęścia  urodziła się w dzień chłopaka (tydzień po terminie). 

 

2. Na studiach namiętnie słuchałam muzyki metalowej, miałam bardzo długie włosy, od stóp do głów nosiłam się na czarno  i chodziłam w  glanach. Dziś choć glany są modne wolę inne obuwie, ale włosy nadal mam długie.

 

3. Zdawałam historię na maturze i byłam ekspertem od  polskich powstań  narodowych. Do tej pory pamiętam zeszyty wypełnione podobiznami królów i mapy z rozrysowanymi strategiami bitew...

 

4. Bardzo dużo czasu "tracę" na oglądanie seriali ( nie tylko na Netfixie), wydaje mi się, że to moja największa pasja... im bardziej dramatyczny i bliski ludzkich emocji tym bardziej mnie kręci. Tak samo mam z filmami, kiedyś chciałam zabrać Męża na film o fotografie geju, który dowiaduje się, że ma raka i chce pomóc bezskutecznie starającej się o dziecko parze oddając swoje nasienie -  gdy to usłyszał przestał chodzić ze mną na dramaty... Teraz męczę siostrę i przyjaciółki, albo chodzę sama. Obecnie zastanawiam się jak moją pasję przekuć w pracę. Ja naprawdę mogę spędzić życie na oglądaniu… 

 

5. Jestem zakupoholiczką - jak na razie mój nałóg nie zrujnował mi życia...

 

 

 

6. Od kilku lat obiecuję sobie, że zacznę biegać i zacznę ćwiczyć jogę... na razie pochłaniam literaturę o bieganiu i oglądam asany na You Tube. Obiecałam sobie także pokochać pole dance, bo pięknie rzeźbi sylwetkę!

 

7. Bardzo rzadko się spóźniam, zazwyczaj jestem przed czasem.

 

8. Uwielbiam rozpoczynać coś od nowa, dawać sobie nowy,  świeży start. Z utęsknieniem czekam na 1 września, 1 stycznia…a nawet na poniedziałek. Każdy start jest dobry!   

 

9. W podstawówce miałam trzech bohaterów – Tatę, Sylvestra Stallone i Arnolda Schwarzeneggera – wszyscy ćwiczyli kulturystykę….

 

10. Nie jestem w stanie zliczyć ile razy obejrzałam wszystkie sezony „Sexu w wielkim mieście”. Marzyłam o takiej więzi, jaka miały bohaterki i teraz jestem dumna przyjaźniami, jakie zbudowałam.

 

11. W dzieciństwie bardzo chorowałam, przez co przez długi czas marzyłam o byciu lekarzem. Niestety niechęć do chemii zwyciężyła.

 

12. Za rok mamy z Mężem 20 rocznicę poznania się i chodzenia. Poznaliśmy się w sobotę, a w niedzielę byliśmy już parą. Czasem zastanawiam się czy to wielka miłość, czy po prostu jesteśmy leniwi.

 

13. Mam mnóstwo zeszytów, notesów, długopisów i karteczek samoprzylepnych – miłość do nich została mi z czasów szkolnych...

 

 

14. Zrobiłam prawo jazdy w ostatniej klasie liceum, a dopiero 8 lat później zaczęłam jeździć samochodem. Dziś nie wyobrażam sobie życia bez prawo jazdy, uwielbiam jeździć samochodem, czuję wtedy nieopisaną wolność i często podczas jazdy przychodzą mi pomysły na posty.

 

15. Nie umiem pływać. Raz po studiach próbowałam się nauczyć, ale ciężko było mi pokonać strach. Widocznie lubię czuć grunt pod nogami.

 

16. Gdy tylko przyjeżdżam do Mamy proszę, aby zrobiła mi talerz kanapek z pomidorem i cebulką. Jest w tym mistrzynią. W domu rzadko jem chleb, ale u Mamy nigdy sobie nie odmawiam.

 

17. Napisałam pracę magisterską o Zygmuncie Kałużyńskim – krytyku filmowym, który napisał kilkanaście książek… wszystkie przeczytałam – bardzo inspirująca postać. Myślę, że w dzisiejszych czasach miałby mnóstwo fanów na facebooku.

 

18. Jestem uczulona na ziemniaka. I jak ja mam to pogodzić z moją miłością do chipsów i frytek!

 

19. Jestem uzależniona od chipsów! Kawy! Mimo to przez 6 tygodni podczas postu Dąbrowskiej odrzuciłam wszystko. Niestety teraz to sobie wynagradzam!

 

20. Uwielbiam planować, stawiać sobie wyzwania, cele… W moich kalendarzach znajdziecie mnóstwo karteczek z planami na dziś, na przyszły tydzień, rok.

Większość z nich udaje mi się spełnić ( rujnuje mnie tylko to bieganie i joga)

 

 

21. Po studiach wyjechałam do Anglii na pół roku. Pracowałam w McDonaldzie, potrafiłam zrobić 40 hamburgerów w 8 minut. Już w pierwszym miesiącu zostałam pracownikiem miesiąca, bo bałam się odmawiać brania nad godzin.  

 

22. Mam najlepszą siostrę na świecie, to najpiękniejszy prezent jaki mogli dać mi rodzice….

 

23.Wychowałam się na wsi, pośród kołyszących się drzew, pachnących kwiatów, śpiewających ptaków… wracam do rodzinnego domu, kiedy tylko mogę i spaceruje… wracam do miasta jak nowo narodzona…

 

24. W liceum miałam trzech przyjaciół – Marcina, Piotrka i Łukasza -  z sentymentem wspominam nasze wspólne spotkania… Pamiętam jak stawiałam tarota i radziłam im w sprawach sercowych. Do tej pory mamy kontakt.

 

25. Jestem wielką fanką anyżu – wszystkie zapachy perfum z anyżem mnie fascynują, to samo tyczy się alkoholu ( uwielbiam Ouzo ). Nawet maści anyżowe nęcą mnie zapachem.

 

26. Przez ponad 2 lata byłam redaktorem naczelnym portalu lifestylowego a także byłam koordynatorką spotkań kobiecych „Wenusjanki”. Nigdy nie bałam się wyzwań!

 

27. Jestem bardzo dumna, że założyłam bloga – nic mnie tak nie rozwinęło jak blogowanie.

 

 

28. Od lat zaczytuje się w literaturze psychologicznej i jak tylko mogę uczestniczę w przeróżnych warsztatach rozwojowych… Na szczycie książkowych propozycji jest Don Miguel de Ruiz, Osho Anthony de Mello, Mateusz Grzesiak, Katarzyna Miller, Wojciech Eichelberger i dużo innych myślicieli.

 

29. Wystąpiłam w trzech teledyskach. A to wszystko dzięki Meżowi, który jest muzykiem.

 

30. Moja pasją jest gotowanie, łączenie smaków, poznawanie nowych przepisów. Nie ma większej radości niż zadowoleni najbliżsi wcinający moją potrawę.

 

31. Jestem sroką – uwielbiam cekiny, kryształy, świecidełka… Ostatnio namiętnie kolekcjonuję polską biżuterię.

 

32. Moją ulubioną potrawą są krewetki z chorizo. Sushi też lubię. I pizzę z Pizza Hut!

 

33. Nie przepadam za mięsem. Kocham za to boczek, kiełbasę, kaszankę i pasztetową!

 

34. Ostatnio zmieniłam styl ubierania. Stawiam na wygodę i prostotę. Kocham paski, legginsy i ramoneski!

 

35. Jestem mega beksą. Wzruszam się nieustannie. Ostatnio moją ulubioną piosenką do popłakania sobie jest „Shallow” Lady Gaga & Bradley Cooper . Na filmie zresztą też sobie popłakałam.

 

36. Kocham ludzi – jestem szczęśliwa jak inni się rozwijają, pokonują własne bariery, bawią się życiem. Jestem otwarta i myślę, że dzięki temu przyciągam dużo dobrych dusz.

 

No to wiecie o mnie już PRAWIE wszystko!

 


Odpowiedz


Żaneta Lurzyńska - koneserka codzienności. Na blogu i w życiu kolekcjonuję wszystko co piękne i warte zapamiętania. Pasjonuję się modą, fotografią, namiętnie oglądam ambitne seriale i filmy. Każdego dnia celebruje życie i szukam nowych możliwości wyrażania siebie. Jestem ciągle zakochaną żoną i mamą dwójki wspaniałych dzieci: Weroniki i Maksymiliana. Kolekcjonerka to pochwała rodzinnego życia, bez rezygnowania z siebie i ze swoich marzeń.


 

Zapisz się do newslettera Kolekcjonerki! Czekają na Ciebie darmowe grafiki, przepisy, DIY i inspirujące artykuły.

* pola wymagane

Blog na Facebooku



Pinterest



Najnowsze posty


Reklama
przepisy kulinarne
Archiwum
Strony

Instagram

 

Follow on Bloglovin

 

 

przepisy kulinarne

 

Przepisy kulinarne

Tagi
Tekst

 

 

 

follow me




 

 

 




 



Znajdź mnie na Instagram - @kolekcjonerka
X
X